Jerzy Granowski

STUDZIENICZNA




      Sanktuarium Studzieniczna obejmuje zabytkowy kościół drewniany ze zdobieniami z poroża dzikich zwierząt, i usytuowanej niedaleko na wysepce kaplicę z 1872, do której prowadzi wąska grobla od 1920. W kaplicy znajduje się obraz Matki Boskiej Studzieniczańskiej a obok niej studnia, w której - według miejscowej legendy - jest "cudowna woda, która leczy choroby". Od tej właśnie studni pochodzi nazwa jeziora oraz miejscowości.

     Historia mówi, że Sanktuarium stoi w obrębie dawnych wysepek. Znajdowała się tam pustelnia, w której po 1715 mieszkał prawdopodobnie mnich z pobliskiego klasztoru kamedułów w Wigrach. Potem osiadł w tym miejscu inny pustelnik, były oficer polskiego wojska Wincenty Murawski , który zasłynął w okolicy jako człowiek pobożny oraz jako zielarz. Woda z wykopanej przez niego studni na mniejszej z wysp "Grądzik" pomagała podobno szczególnie w chorobach oczu. Początkowo obraz Matki Boskiej wisiał na dębie, w 1770 Murawski z ofiar zbudował tam kapliczkę. Obecna murowana kaplica, stojąca na dębowych pniach, pochodzi z 1872 r. i jest dziełem Ludwika Jeziorkowskiego, inżyniera pracującego przy budowie Kanału Augustowskiego.

     W 1786 starosta Stanisław Karwowski zakupił za sto tynfów stary kościółek z Augustowa i z pomocą ludzi postawił na większej wyspie na czas budowy nowego kościoła. Zapoczątkowało to powstanie pobliskiej wsi. W 1838Studzieniczna została filią parafii Szczebra, a w 1873 już samodzielną parafią.

     Murawski po śmierci w 1814 został pochowany pod ołtarzem, a za ołtarzem umieszczono jego portret. Dąb na którym wisiał obraz Matki Boskiej ścięli Rosjanie, a sam obraz przeniesiono do kaplicy.

     Podczas przedostatniej pielgrzymki do Polski w roku 1999 Studzieniczną odwiedził papież Jan Paweł II. Na wyspie, obok kaplicy, w miejscu gdzie przypłynął statkiem białej floty, wzniesiono pomnik autorstwa Czesława Dźwigaja upamiętniający tę wizytę.